Ciągniki |Tłumiki Wrocław |Typy
„Dlatego też pary takie nie przyjmą nakazu szeroko rozpowszechnionego przez książkę p. Stopes pt. „Married love" (Miłość małżeńska), zalecającego zachowywanie regularnych dziesięciodniowych okresów wstrzemięźliwości, ponieważ nie życzy sobie tecjo ani żona, ani mąż...
Inaczej jest, jeśli kobieta wykazuje obniżoną pobudliwość seksualną. Zalecenia pani Stopes mogłyby wówczas wywrzeć ujemny wpływ na próby męża zmierzającego do pobudzenia seksualnego żony oraz na okazanie pomocy w przezwyciężaniu
jego braków; a więc mogłoby to być szkodliwe dla obojga małżonków.
Z powyższych względów traktuję z rezerwą teorię angielskiej przyrodniczki. Dlatego też poświęciłem jej tak dużo miejsca.
Żądanie, aby jedynie pragnienia kobiety decydowały o podjęciu stosunku płciowego, jest niesprawiedliwe, a co gorsza — niesłuszne. Jest to niezgodne z ważną zasadą altruizmu seksualnego.
Mężczyzna i kobieta z pewnością mają pod tym względem równe „prawa" i „obowiązki" prawo doznania zaspokojenia oraz obowiązek spowodowania zaspokojenia. Jednak „prawa" jednego nie mogą być większe niż drugiego z małżonków.
„Mąż powinien spełniać obowiązki wobec żony, podobnie jak żona wobec męża. Kobieta nie rozporządza już swoim ciałem, lecz czyni to mąż; tak samo i mąż nie jest panem swego“(1)
Dlatego też pary
„Dlatego też pary takie nie przyjmą nakazu szeroko rozpowszechnionego przez książkę p. Stopes pt. „Married love" (Miłość małżeńska), zalecającego zachowywanie regularnych dziesięciodniowych okresów wstrzemięźliwości, ponieważ nie życzy sobie tecjo ani żona, ani mąż...
Inaczej jest, jeśli kobieta wykazuje obniżoną pobudliwość seksualną. Zalecenia pani Stopes mogłyby wówczas wywrzeć ujemny wpływ na próby męża zmierzającego do pobudzenia seksualnego żony oraz na okazanie pomocy w przezwyciężaniu
jego braków; a więc mogłoby to być szkodliwe dla obojga małżonków.
Z powyższych względów traktuję z rezerwą teorię angielskiej przyrodniczki. Dlatego też poświęciłem jej tak dużo miejsca.
Żądanie, aby jedynie pragnienia kobiety decydowały o podjęciu stosunku płciowego, jest niesprawiedliwe, a co gorsza — niesłuszne. Jest to niezgodne z ważną zasadą altruizmu seksualnego.
Mężczyzna i kobieta z pewnością mają pod tym względem równe „prawa" i „obowiązki" prawo doznania zaspokojenia oraz obowiązek spowodowania zaspokojenia. Jednak „prawa" jednego nie mogą być większe niż drugiego z małżonków.
„Mąż powinien spełniać obowiązki wobec żony, podobnie jak żona wobec męża. Kobieta nie rozporządza już swoim ciałem, lecz czyni to mąż; tak samo i mąż nie jest panem swego“(1)
| Należy pamiętać że żółtaczka >>>>