W lipcu 1792 roku
Gry na pieniądze |Kasyno gry |Forum Bukmacherskie

„W lipcu 1792 roku opuszczali króla nawet najbliżsi jego współpracownicy. Specjalną wymowę ma decyzja dyrektora gabinetu Stanisława Augusta — Piusa Kicińskiego, człowieka, który od roku 1786 załatwiał całą techniczną stronę polityki królewskiej. Związany ściśle ze stronnictwem patriotycznym, Kiciński — jako poseł na sejm — zajmował często postawę sprzeczną z intencjami króla, wspierając tendencje radykalnopatriotyczne. Dosyć krytycznie odnosił się do postawy monarchy243 i starał się wpłynąć na bardziej zdecydowane związanie się przezeń z polityką patriotyczną. Obecność takiego doradcy u boku Stanisława Augusta miałaby w trudnych chwilach bardzo ważne znaczenie. Jednakże Kiciński w początkach lipca doszedł do wniosku, że pierwszym jego obowiązkiem jest zabezpieczenie swojej żony i czworga dzieci przed nieszczęściami wojny i ewentualnymi represjami ze strony targowiczan. Postanowił wywieźć więc rodzinę do Galicji i w tym celu poprosił króla o czterotygodniowy urlop (6 VII 1792), upewniając, że „gdy będę spokojny o żonę i dzieci, łatwiej mi przyjdzie dzielić z WKMością trudy i niebezpieczeństwa w obozie, dokąd już wprost najbezpieczniejszą drogą przerżnąć się usiłowałbym". Król urlopu mu nie odmówił, przygotowania do drogi zajęły wszakże Kicińskiemu prawie dwa tygodnie czasu. Wyjeżdżając z Warszawy (19 VII 1792), upewniał „Gdy zdrowia podłatam, przybiegnę do WKMci do obozu. Jeżeliby, czego Boże uchowaj, los nieszczęśliwy do tej ostateczności Pana doprowadził, żebyś WKMość i z Ojczyzny uchodzić musiał, przybiegnę do WKMości, w którymkolwiek kącie będziesz, dzielić nędzę, a czcić i uwielbiać prześladowaną cnotę"244. Zamiar uwielbiania cnoty królewskiej na wygnaniu był zapewne szczery i godny jest uznania, niemniej trudno opędzić się od refleksji, iż pomoc“(10)



india calling cards |Kawały |życzenia